Kobiety z Pasją

Emilia Wiśniewska
Mam Mam na imię Emilia i tworzę biżuterię intencyjną, króra powstaje w ciszy, uważności i wsłuchaniu się w energię kamieni oraz osoby, dla której jest tworzona.
Do mojej pracowni trafiają kobiety w procesie zmian, szukajace symbolu siły, odwagi i nowego początku. Każdy projekt jest osobisty i niesie własną opowieść zapisaną w kamieniach. Fenix to dla mnie znak odrodzenia, transformacji i powrotu do własnej mocy.
Z miłością Emilly
Kasia Daros
Nazywam się Kasia. Jestem kreatorką przytulności, nie dlatego że ładnie brzmi, ale dlatego, że brakuje nam miejsc, w których można odetchnąć.
Przytulność jest w domach, które porządkuję, w słowach, które piszę
i w sposobie, w jaki patrzę na codzienność.
Świece pojawiły się naturalnie, jak ciepły wieczór po długim dniu.
Każda z nich tworzona ręcznie, spokojnie i bez pośpiechu. To małe światłodo środka, żebyś mogła na chwilę przytulić siebie.
Przytulności…


Aleksandra Siudak
Jestem Aleksandra. Lubię tworzyć różne rzeczy i mam artystyczną duszę. Wyrażam siebie przez to, co robię.
Cenię prostotę, klimat, spokój i estetykę. Bliskie są mi rzeczy robione ręcznie.
Kreatywność to moja codzienność, lubię testować nowe pomysły, bawić się formą i detalami, które nadają przedmiotom charakter. Największą frajdę sprawia mi tworzenie rzeczy, które wprowadzają spokój, ciepło i odrobinę magii do codziennego życia.
Tworzenie daje mi radość i wyciszenie. To moje małe hobby i ważna część mnie.
Kinga Roma
Mam na imię Kinga. Jestem mamą szóstki dzieci i opiekunką kilku zwierząt. Rodzina, dom i relacje z ludźmi są dla mnienajwiększą wartością.
Dla fenixa tworzę produkty z sercem, kubki i dyfuzory samochodowe, a już w krótce także kolejne wyjątkowe rzeczy.Kązdy z nich powstaje z myślą o codziennych chwilach, tych mych, ale naprawdę ważnych.
Inspirują mnie podróże, zapachy i ludzie, których spotykam po drodze. Tworzę z pasji i potrzeby dawania czegoś dobrego innym, dlatego oferta Fenixa bedzie się stale rozwijać.


Beata Wąsikowska
Mam na imię Beata. Jestem kobietą w drodze do siebie – po wielu wewnętrznych przemianach, które nauczyły mnie zaczynać od nowa, ufać sobie i słuchać intuicji bardziej niż lęku.
Z tej drogi narodził się pomysł tworzenia dzienników dla kobiet – nie z teorii, lecz z życia. Z doświadczeń, upadków i odkrywania, że największa siła rodzi się wtedy, gdy wracamy do siebie.
Tworzę przestrzeń, w której można się zatrzymać, usłyszeć swoje myśli i emocje oraz przypomnieć sobie, kim naprawdę jesteśmy.